go back
Zatracam się chwilowo w muzyce. Najchętniej bym się wyłączył z tego śmiesznego miejsca. Muzyki nie można wyłączyć. Wiem z autopsji. Przy każdej próbie wciśnięcia
stop piosenki kołatają mi się po głowie, nie dają spokoju. Nie mogę się przez to skupić. Może to dlatego jestem taki roztargniony? Może
zniewoliła mnie muzyka?
Wczoraj padał śnieg.
Śnieg. Taki biały i mokry. I zimny. Wiecie to oznacza? Że dopiero za około
9 miesięcy poczuję, że jest mi ciepło.
Boże ile lekcji, boże ile nauki, nie mam czasu na nic. I pieniądze mi się kończą. A niedługo świeta. Super.
Jak możecie zauważyć, jest nowy
layout, zrobiony przez
Zuzię, dla mnie.
Powrót do rzeczywistości jest taki irracjonalny. No bo po co. Tam było tak dobrze, uzależniłem się, teraz czeka mnie conajmniej roczny odwyk.
Odnalazłem swoje miejsce na Ziemi.
Kocham
Londyn, wrócę tam i zamieszkam.
archiwum
2007
listopad (3)grudzień (8)2008
styczeń (6)luty (10)marzec (9)lipiec (3)sierpien (6)wrzesień (9)październik (4)listopad (4)
layout
Oprawa graficzna autorstwa fenomenalnej
Zuzy.